[ strona główna - NEWS ]
[ Agnieszka Skrzypulec ]
[ OSIĄGNIĘCIA ]
[ IO Londyn 2012]
[ KLASA 470 ]
[ GALERIA ]
[ FILMY ]
[ SPONSORZY ]
[ PRASA ]
[ KONTAKT ]
 
 
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.
WIĘCEJ NA TEN TEMAT

Witam na mojej stronie internetowej

Żeglarstwo to dynamika.
To również konsekwencja ...

Zaistnienie w żeglarstwie podkreśla prestiż i potencjał.
Najwyżej postawione cele, może realizwać tylko najlepszy zespół.

• OPTYMIZM • PROFESJONALIZM • ENTUZJAZM • POŚWIĘCENIE

To cechy naszego zespołu.
To jednak nie wszystko...


AKTUALNOŚCI

28.04.2014
Regaty w Hyeres - w ramach Pucharu Świata.

Za nami pierwszy (ukończony) start w Pucharze Świata. Regaty w Hyeres zakończyłyśmy na 10 miejscu. Wiele wyścigów nie poszło po naszej myśli i ciężko jest powiedzieć w tym momencie o równym żeglowaniu, ale jesteśmy zadowolone, że do końca udało nam się utrzymać ciśnienie i awansować do pierwszej 10, tym samym rehabilitując się po nieudanym starcie na Majorce.

W najbliższym czasie kolejne starty w regatach będziemy przeplatać zgrupowaniami w Santander. Duuuuuużo jeszcze do zrobienia/przetestowania/sprawdzenia/przygotowania przed nami, więc nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i brać się do roboty?

Wspierają nas: Energa, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polski Związek Żeglarski, Miasto Szczecin oraz Sailovnia

Pozdrawiamy
Agnieszka i Natalia ENERGA SAILING TEAM

10.04.2014
Majorka – rozdział trzeci. Epilog.

Puchar Świata na Majorce miał być mocnym uderzeniem z naszej strony. Po ostatnich udanych regatach treningowych apetyty na dobry wynik były ogromne.
Zamiast tego z dużym impetem dostałyśmy w skórę od choroby. Zaczęło się od mojego wirusa, którego przywiozłam z Polski. Po trzech dniach udało mi się go zwalczyć, ale niestety Natalia osłabiona po poprzednim antybiotyku (na regatach treningowych była już na lekach) nie miała tyle szczęścia i kolejno przechodziła wszystkie etapy choroby. Mimo, że ograniczyliśmy treningi zaraz przed samymi regatami aby dać Natalii trochę czasu na regenerację, z dnia na dzień było coraz gorzej.

Pierwszy dzień wyścigów był dniem małych katastrof. Rozbicie z powodu choroby i przerwa w treningach nie wpływają dobrze na poziom koncentracji i „świeżość umysłu” co dotkliwie odczułyśmy na naszej skórze. Drugi dzień skończyłyśmy z dużo lepszymi wynikami i awansem o 20 pozycji. Niestety w trakcie wyścigów Natalii rozwinęło się dodatkowo zapalenie ucha.
Po zejściu z wody, konsultacji z lekarzami w Hiszpanii oraz Polsce, podjęliśmy trudną decyzję o rezygnacji ze startów w kolejnych wyścigach i wysłaniu Natalii do Polski.

Szansa na rewanż już niedługo - 20-26.04 start w kolejnym Pucharze Świata we francuskim Hyeres.
Celem na najbliższy tydzień jest nabranie siły i wagi które straciłyśmy w ostatnich tygodniach aby już w pełni „fit” stanąć do kolejnego startu.

Aga, ENERGA SAILING TEAM POLAND

07.03.2014
Majorka - rozdział drugi.
Kolejne statuetki dla Sarniego Żniwa!

Za nami drugie i już przed ostatnie zgrupowanie na Majorce, czyli 8 dni roboczych zakończonych trzydniowymi regatami „Arenal Training Camp Trophy”.

Tym razem przez większość czasu trenowaliśmy przy północnym, bardzo zmiennym wietrze. W odróżnieniu od poprzedniej sesji, większość czasu poświęcaliśmy na ściganie się z innymi łódkami trenującymi w Arenalu.

Działo się sporo, nasza nowa łódka Sarnie Żniwo doznała kontuzji ale na szczęście udało się ją zreperować. Podobnie z Natalią, która niestety zmuszona była do 3-dniowego odpoczynku ale też już dochodzi do siebie?.

Treningi zakończyliśmy regatami, przy rekordowej jak dotąd ilości łódek (26 załóg).
Pierwszy dzień przywitał nas północnym wiatrem ze zmianami 30° i sile od 6 do 16knt. Zadziwiając same siebie, za każdym razem udawało nam się trafnie oceniać nadchodzące zmiany i w zasadzie na każdym kursie zyskiwałyśmy kolejne miejsca. Pomimo, że do tej pory przy takich warunkach zdarzało nam się dostawać niezłe „bęcki” dzień skończyłyśmy z miejscami 7,2,2. Drugiego i trzeciego dnia przyszło nam się ścigać przy słabym, południowym ale ciągle zmiennym wietrze ze względu na walczącą ze sobą bryzę i północny wiatr gradientowy. W takich warunkach zaliczyłyśmy jedną „wtopę” i zamiast ścigać się w czołówce „walczyłyśmy” o pierwszą trójkę… od końca. Na szczęście dla nas na przedostatnim boku trasy wiatr skręcił się o ... 720°! I wyścig przerwano. Taki zimny prysznic dobrze nam zrobił, zmieniłyśmy odrobinę taktykę i w następnych wyścigach kończyłyśmy na miejscach 3, 5, 3, 2 co ostatecznie dało nam 2 miejsce w regatach ze stratą 2 punktów do Francuzek.

Dzięki za wsparcie dla Polskiego Związku Żeglarskiego, Miasta Szczecin, Sailovni, Mariny Pogoń oraz OSIR w Stargardzie Szczecińskim za pomoc w przygotowaniach do sezonu.

Strona z wynikami regat: http://trophy.arenaltrainingcamps.com/en/default/races/race-resultsall

Pozdrawiam
Aga
ENERGA SAILING TEAM

Luty

od 10 lutego intensywnie trenujemy na Majorce. W planie 16 dni treningowych. Tempo mocne. Luźniejszy trening to w oczach naszego trenera 4 godziny. Twierdzi, że z nami czas mu tasz szybko płynie, że traci kontrolę, tak jaaaaaasne… Na szczęście znużenie nas jeszcze nie dopadło. Testujemy co się da: nowe żagle, nową łódkę, nowe maszty, konfiguracje wagowe itp. Czyli nigdy niekończąca się robota. Na szczęście jak do tej pory Majorka przyniosła nam rewelacyjne warunki do żeglowania. Silny wiatr i wysoką falę oraz słaby wiatr w wariantach zarówno z dłuższą falą, jak i z płaską wodą. Wymarzone warunki do sprawdzenia swoich umiejętności prowadzenia łódki oraz prędkości.
LICZYMY NA WIĘCEJ!

Styczeń

był dla nas miesiącem odrabiania wszelkich zaległości na studiach i w życiu towarzyskim ;).
Część teamu zdała prawo jazdy, inna część skończyła studia, żadna jednak nie opuszczała „suchych” treningów aby od lutego ruszyć pełną parą z treningami na wodzie.

Regaty "Christmas Race"

2 miejsce w regatach „Christmas Race” w Palamos.

Treningi w Barcelonie

1,5 miesiąca treningów w Barcelonie z niemieckim i szwajcarskim teamem

Mistrzostwa Niemiec

3 miejsce na Mistrzostwach Niemiec (za Szwajcarkami i Niemkami). Liczyłyśmy na więcej ale zbyt późno rozpracowałyśmy jeziorowe zmiany na berlińskim akwenie.

Mistrzostwa Polski Seniorów

Wygrałyśmy Mistrzostwa Polski Seniorów zarówno w klasyfikacji kobiet jak i ogólnej z mężczyznami :D. Dla mnie to piąty tytuł z rzędu, dla Natalii to pierwszy złoty medal w kolekcji 470.

17.09.2013
Santander 2013 - podsumowanie

Wyścig medalowy przebiegł totalnie nie po naszej myśli. Bieg ukończyłyśmy na 9 miejscu, spadając w klasyfikacji generalnej również na 9 miejsce.

Medal Race został rozegrany w kanale, zaraz pod samym brzegiem przy silnym prądzie, który odrobinę namieszał nam w głowach. Ale nie prąd był największym problemem. Śledząc wyścig można odnieść wrażenie, że "my sobie, a wiatr sobie". Niestety za każdym razem znajdowałyśmy się po niewłaściwej stronie. Na jednej halsówce zmiana stała, na drugiej oscylacja co 30s. Szkoda straconego miejsca ale przyszedł czas na podsumowanie.

Z całe regaty uważamy za udane. Przyszło nam się ścigać w bardzo trudnych warunkach: wysokiej, martwej fali, silnym prądzie i wietrze nie przekraczającym 10 węzłów. Komisja często nie ułatwiała nam życia przerywając prawie dokończone wyścigi, lub nie rozgrywając ich wcale.

Do tej pory słaby wiatr i kursy z wiatrem były naszą piętą Achillesową. Widać jednak, że coraz lepiej sobie radzimy. Na kursach z wiatrem nasza prędkość jest już porównywalna do reszty łódek a niekiedy udawało nam się prześcignąć grupę przeciwniczek. Dla Natalii to dopiero początek zabawy ze "spadochronem" (spinnakerem) a przy tak trudnej fali radziła sobie bardzo dobrze.
Jest jeszcze bardzo sporo elementów do wypracowania, w tym komunikacja w załodze ale czas działa tylko na naszą korzyść.
Najwięcej problemu sprawiają nam jeszcze krótkie wyścigi, gdzie trzeba mieć oczy dookoła głowy, czyli Medal Race. Pozytywna myśl: lepiej, że mamy problemy jak rozegrać Medal Race niż jak się do niego dostać.

Akwen w Santander jest bardzo wymagający, ciężko na jakichkolwiek innych regatach Pucharu Świata i Europy spotkać podobne warunki, dlatego wracamy z bagażem informacji które mamy zamiar wykorzystać na przyszłorocznych Mistrzostwach świata i kwalifikacjach do IO.

Pozdrawiamy
Aga i Natalia

12-13.09.2013
Santander 2013 - dzień czwarty i piąty

Wczorajsze warunki na wodzie można by było nazwać jeziorowymi, gdyby nie bardzo wysoka, martwa fala i silny prąd.
Stawka się bardzo tasowała i w jednej chwili można było zyskać lub stracić po kilka miejsc.
Po wzlotach i upadkach oba wyścigi skonczyłyśmy na 7 miejscu.

Dzisiaj wiatru było odrobinę wiecej (ok. 10knt) i był dużo stabilniejszy niż w poprzednich dniach.
Po cieżkiej walce, błędach własnych i wykorzystaniu błędów przeciwników wyścigi kończyłyśmy na pozycjach 10, 1, 9.
Tym samym awansowałyśmy do jutrzejszego Medal Race na 7 pozycji.

Zamierzamy powalczyć o 5 miejsce, do którego tracimy zaledwie 3pkt.

11.09.2013
Santander 2013 - dzień trzeci

Dzisiejszy dzień był dla nas dniem odrabiania strat.

W pierwszym wyścigu po wyborze złej strony pierwszej halsówki, a w drugim po cofnieciu sie z falstartu, dzielnie goniłyśmy stawke.
Na szczeście wyszło nam to całkiem przyzwoicie i w obu wyścigach nadgoniłyśmy 10 pozycji, kończąc na 6 i 8 miejscu.

Aktualnie zajmujemy 8 miejsce ale różnice punktowe między łódkami w pierwszej dzisiątce są niewielkie.


[ ARCHIWUM NEWS'ów ]

[ GÓRA STRONY ]

Agnieszka Skrzypulec - Copyright © 2011